Błędy innych
Każdy w swoim życiu spotyka probemy. Robi błędy, źle wybiera. Niekiedy ciężko wkroczyć jeszcze raz na t± właściwą drogę. A dopiero wtedy, gdy los nie sprzyja. Błędy s± tak jak plamy z atramentu na papierze. Chcemy je zatuszować, ale i tak będzie jaki¶ ¶lad. Często ślady pozostaj± w naszej głowie jako wymyślone po szkodzie. Gorzej, je¶li nasza pomyłka zostaje także w głowach innych, którzy z dlatego robią± nam przykro¶ci. Gorszy dzień. Jedno jedyne słowo za dużo. I psikus. I wtedy pół klasy/ pół biura już obrażone. Nawet nie domyślasz się o co chodzi. Po zastanowieniu dochodzisz do pomysłu, że to pewnie przez t± głupią kłótnie. Ale pokłóciła¶/e¶ się tylko z jedn± osob± to dlaczego cała reszta jest zła? To się nazywa solidarno¶ć. Za kimś lubianym, maj±c± zdolno¶ci do dowodzenia stanie murem pół społeczno¶ći. Drugie pół posiada swoje zdanie i albo stoi z boku, albo jest pozytywnie nastawione. Ta połówka źle nastawiona może czasami nieĽle zamieszać. Je¶li się upr± mog± bardzo skompromitować, upokorzyć, wszystko, żeby się zemścić, poczuć się lepszymi, pokazać władzę "kto tu rz±dzi". Nie jeste¶my w ogóle tolerancyjni. To na bank. Nasze błędy staramy się zmniejszyć, inni nas wcale nie obchodz±.